Towarzysze! Ludu pracujący miast i wsi

MAŁE LEŹNO. Niech się święci 1 maja!

Drogami polnymi, wedle zabudowań Anny i Marka Michalaków, przeszedł pierwszomajowy pochód, tak jak tradycja każe. 

W słoneczne samo południe, gdy kilku obserwatorów pochodu zamierzało kupić piwo i coś mocniejszego - zostali przykładowo spałowani przez funkcjonariuszy MO - ryszyła pokojowa, majowa manifestacja. Szli robotnicy i chłopi, kobiety i dziewczęta, inżynierowie i technicy, naukowcy i przedsiębiorcy, młodzież szkolna i hipisi, socjaldemokraci, liberałowie i sympatycy PiS-u. Wszystkich połączyła pierwszomajowa pieśń, zwana międzynarodówką "Wyklęty powstań ludu ziemi..." Entuzjastycznie powitano I Sekretarza, który wygłosił płomienne przemówienie na temat o byle czym... Tak rozpoczął się tradycyjny heppening w Małym Leźnie.

Gazeta Pomorska, Piątek 2 maja 2008 r.
Bogumił Drogorób